;)

W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!

Losowe Dowcipy:


Dzieci piszą wypracowanie na temat: Jak wyobrażam sobie byci... Więcej

Spotkało się kilku informatyków i jak to zwykle bywa, rozmow... Więcej

Wraca myśliwy z polowania do domu i zastaje żonę z kochankie... Więcej

Prezes do administratora systemu:
- A ta kawa na klawi... Więcej

Idzie zajączek lasem i kuleje na jedna nogę. Spotyka go drug... Więcej